Rezerwat przyrody Biała Woda – czas przejścia, cennik

Autor posta: Schronisko Orlica , Dodano: 02 maja 2026

Aktualizacja wpisu: maj 2026

Przyjeżdżając w Pieniny, punktem obowiązkowym praktycznie każdego turysty jest spacer po Drodze Pienińskiej (Pieninska cesta), pięknym szlaku pieszo-rowerowym biegnącym ze Szczawnicy wzdłuż brzegu Dunajca. Trasa Drogi Pienińskiej jest na tyle prosta, że mogą ją pokonać również osoby niepełnosprawne czy rodziny z małymi dziećmi. Droga Pienińska to jednak nie jedyny interesujący szlak w okolicy. Dziś chcielibyśmy przedstawić wam rezerwat przyrody Biała Woda, który oferuje równie wspaniałe widoki podczas spaceru czy przejazdu rowerem.

Rezerwat Biała Woda w Pieninach – położenie

Nie wiedzieć czemu, rezerwat przyrody Biała Woda jest nieco zapomniany przez turystów.  Praktycznie wszyscy przyjeżdzający do Szczawnicy i wynajmujący pokoje w PTTK Orlica lub innym pensjonacie w tym rejonie, wybierają do wędrówek Drogę Pienińską oraz wspinaczkę na szczyt Trzy Korony i Sokolicę. Zapominając tym samym o równie pięknych widokach, jakie czekają na nas w rezerwacie przyrody Biała Woda – 28 ha obszarze znajdujących się w dolinie Białej Wody i Brysztańskiego Potoku.

Rezerwat Biała Woda w Pieninach znajduje się niedaleko Jaworek, małej wsi ulokowanej niecałe 7 km od Szczawnicy. Osobiście polecamy dotrzeć tam na rowerach wypożyczonych np. w schronisku Orlica, ale do rezerwatu można również dojechać samochodem, korzystając z wygodnej, asfaltowej drogi. Na wszystkich zmotoryzowanych, niedaleko wejścia na teren rezerwatu przyrody Biała Woda w Pieninach, czeka przestronny parking, gdzie zwiedzający mogą spokojnie zostawić samochód. Jeśli zaś chodzi o rowery, to podobnie jak w przypadku Drogi Pienińskiej, rezerwat przyrody Biała Woda można zwiedzać z wysokości siodełka.

Co zobaczymy w rezerwacie Biała Woda w Pieninach?

Rezerwat przyrody Biała Woda został założony ponad 50 lat temu. W 1963 postanowiono utworzyć tę formę ochrony terenu z racji na pozostałości znajdujących się na tym obszarze zabudowań Rusi Szlachtowskiej (osadnictwo łemkowskie) oraz interesujących okazów przyrody ożywionej, jak i nieożywionej. O ile jednak pozostałości łemkowskich zabudowań mogą nie być zbyt interesujące, szczególnie dla młodszego pokolenia, to nietuzinkowe formy skalne i piękne widoki przepływających przez rezerwat przyrody potoków zachwycą swoją monumentalnością zarówno dużych, jak i małych.

Już praktycznie na samym wejściu do rezerwatu przywita nas Czubata, interesująca formacja skalna, szpiczasty wapienny szczyt o praktycznie nagich zboczach. Niecałe 200 metrów od wejścia znajduje się również inna ciekawostka, Bazaltowa Skała. Chociaż nie znajduje się ona bezpośrednio na terenie samego rezerwatu przyrody Biała Woda, to stanowi jednak pomnik przyrody nieożywionej.

Wchodząc już na teren rezerwatu Biała Woda, po południowej stronie potoku zobaczymy Smolegową Skałę. Jest to duże urwisko zbudowane z wapieni. W tym miejscu zaczyna się również Wąwóz Międzyskały. Na jego terenie górski potok znacznie przyśpiesza, tworzy bystrza, wodospady, nagie ostoje skałek wystających z wody czy głębokie baniory, wyżłobione przez wartki nurt.

Nieco dalej naszym oczom ukazuje się Czerwona Skała, zwana również Sfinksem, ze względu na kształt twarzy ukryty w załomach skalnych. Po drugiej stronie potoku znajdziemy zaś Konowalskie Skały tworzące piękny skalny amfiteatr z ciekawą akustyką. Dalej czekają zaś na nas Kornajowskie Skały.

Kolejnym interesującym miejscem w rezerwacie przyrody Biała Woda jest obszar, w którym Bystrzański Potok łączy się z Białą Wodą. Tam zobaczymy Kociubylską Skałę, której ostre nagie ściany wpadają bezpośrednio do wody. Dalej zaś, w ostatniej części rezerwatu przyrody, zobaczymy Brysztańskie Skały, wyłaniające się białą ścianą spośród koron drzew.

Rezerwat przyrody Biała Woda – czas przejścia

Rezerwat Biała woda, podobnie jak Droga Pienińska, jest doskonałym miejscem na wycieczkę, nawet dla rodzin z małymi dziećmi. Przez teren rezerwatu przyrody biegnie żółty szlak z Jaworek do Litmanowej. Jest on doskonale przystosowany nawet dla „niedzielnych turystów” - ścieżki są proste, szerokie, pozbawione stromych podejść. Nad potokami są rozłożone zaś kładki z ochronnymi barierkami.

Do rezerwatu Biała Woda można wybrać się z dziecięcym wózkiem. Wędrówce z małymi dziećmi sprzyja też fakt częstych ławeczek i miejsc do odpoczynku. Praktycznie co chwilę możemy usiąść, odpocząć i podziwiać widoki lub urządzić sobie mały piknik.

Trochę starszych i żądnych wiedzy zwiedzających ucieszą dziesiątki tablic informacyjnych, dzięki którym możemy być pewni, że nie ominie nas żadna ciekawostka znajdująca się na terenie parku. Spacerując, nie można nie zajrzeć do bacówki, gdzie podczas sezonu często spotkamy górali zajmujących się wypasem owiec i produkujących oscypki. Przy odrobinie szczęścia, możemy liczyć nawet na szczegółową lekcję z zakresu produkcji tego lokalnego przysmaku.

Wszystko to, wraz z dziesiątkami zdjęć i piknikami urządzanymi podczas wędrówki sprawia, że trudno jednoznacznie oszacować czas potrzebny na przejście rezerwatu przyrody Biała Woda. Niemniej odcinek żółtego szlaku biegnący przez teren Białej Wody, liczy lekko ponad 1,5 kilometra i nie zatrzymując się nigdzie, można pokonać go już w ciągu 30-40 minut. Czas ten liczony jest oczywiście tylko w jedną stronę. Jeśli musimy wrócić po samochód, czeka nas powrotne przejście przez rezerwat przyrody.

Rezerwat Biała Woda - cennik

Pieniński Park Narodowy nie pobiera opłat za wstęp i dlatego też wejście na teren rezerwatu Biała Woda jest darmowe. Jeśli do celu docieramy samochodem, do kosztów wycieczki warto doliczyć opłatę parkingową w wysokości kilku złotych, podobnie jak w przypadku parkingu przy Wąwozie Homole. Dodatkowym, opcjonalnym wydatkiem, może być zakup oscypków w jednej z bacówek.

Autor postu - Maciej Ogrodowicz Maciej Ogrodowicz - gospodarz schronisk PTTK Trzy Korony w Sromowcach Niżnych oraz Orlica w Szczawnicy.

Autor: Maciej Ogrodowicz

Gospodarz schronisk PTTK „Trzy Korony” w Sromowcach Niżnych oraz „Orlica” w Szczawnicy. Z górami związany od dziecka (wychowywał się na Hali Krupowej, gdzie jego rodzice od ponad 30 lat prowadzą schronisko). Od ponad dwóch dekad służy również pomocą na szlakach jako ratownik GOPR. Prowadzenie górskich obiektów to dla niego nie tylko praca, ale przede wszystkim rodzinna tradycja i wielka pasja.